Strategia – dla śmiertelników

Jak w prosty sposób podejść do tak złożonego zagadnienia jakim jest strategia?

Chcesz czy nie działasz w oparciu o strategię – czyli o swego rodzaju plan na osiąganie określonych celów. To, że nie jest on spisany, zweryfikowany, poddany analizie i dyskusjom to już kwestia drugorzędna.

Plan w oparciu, o który działasz – to najczęściej plan samorzutny. A występuje on w formie takiej – a chcemy coś uzyskać, to działamy, powinno się udać. I nic w tym złego gdyż większość naszej gospodarki i przedsiębiorstw sektora MSP w oparciu o taką strategię funkcjonuje. Działamy, działamy i nam wychodzi. Albo czasem nam nie wychodzi. I właśnie problemy i trudności pojawiają się gdy nam po prostu nie wychodzi.

Pierwszy z filmików dotyczących zagadnień zarządczych i prowadzenia firmy właśnie na temat strategii i jej prostego ujęcia do zastosowania w każdej firmie i każdych okolicznościach.

Kliknij bezpośrednio PLAY powyżej artykułu – Miłego oglądania i dalej … wdrażania

——

Masz już e-booka “Dlaczego nie dzwonisz”? Nie? Pobierz darmowy e-book bezpośrednio klikając w poniższy baner!

Czas ucieka i już nie wróci

Budowanie dróg w Japonii rozpatrywane jest 7 pokoleniami w przód. Sadzenie lasów w Polsce na co najmniej 100 lat do przodu. Perspektywa planów na naszą firmę rozpatrywana jest … Właśnie? Jak daleko patrzymy w przyszłość rozwoju i utrzymania organizacji na rynku, w dobie bardzo konkurencyjnego otoczenia.

Tworząc pomysł i plan na firmę (nazwijmy tutaj to strategią) zakładamy zawsze horyzont czasowy na jakim ma ona bazować. Czyli jest to plan na rok, dwa, 5 czy 10. W zależności od tego w jakiej perspektywie czasowej będziemy planować działania naszej firmy, takie rezultaty staną się dla nas osiągalne. Na marginesie – czy patrzycie tak daleko w przód?

Czy tego chcemy, czy nie, czasy się zmieniają. Zmienia się dynamika, rynek staje się bardziej konkurencyjny. Stąd bardzo dobre przygotowanie planów na życie firmy, które zostanie osadzone w ramach czasowych powinno uwzględniać zmiany „czasów”. W przeciwnym razie, bez dopasowania do rynkowych trendów utracimy pozycję – zarówno u naszych Klientów jak również w branży.

Jako przykład pozwolę sobie tutaj obrać horyzonty czasowe w ramach planów na firmę – przykładowe ramy czasowe:

– Perspektywa krótka (operacyjna) – dzień, tydzień czy miesiąc – realizowanie zadań operacyjnych, posuwanie się w ramach planów taktycznych dla działów czy procesów w firmie, realizowanie małych projektów, korygowanie działań – bardziej to co faktycznie robimy swoimi rękami na co dzień

– Perspektywa średnia (taktyczna) – kwartał, pół roku, rok – realizowanie bardziej złożonych planów, analiza trendów względem strategii, korygowanie planów, realizacja większych projektów, zmiany organizacyjne – to co wnoszą nasze działania w perspektywie w firmie

– Perspektywa długa (strategiczna) – rok, trzy lata, pięć lat i więcej – perspektywa przemieszczania się firmy na rynku – czyli to w jaki sposób nasze mniejsze i większe kroki przybliżają nas do wizji na naszą firmę

Kolejnym ważnym elementem perspektywy czasowej jest „możliwość” (nie zapominajmy o tym) – która zwiększa się wraz z rozszerzeniem horyzontu czasowego:
– Co jest możliwe do zrealizowanie w tydzień?
– Co jest możliwe do zrealizowania w miesiąc?
– Co jest możliwe do zrealizowania w trzy lata?

Bazując na swoim doświadczeniu, swoich umiejętnościach, wiedzy i kompetencji naszych zespołów oraz ich możliwości, możemy o wiele lepiej i precyzyjniej określać czas prowadzenia przedsięwzięcia.

Jednakże zanim zaczniemy szczegółowo określać ramy czasowe przedsięwzięć podkreślmy często spotykane wyzwania w firmach, które bezpośrednio przyczyniają się do błędów w określaniu harmonogramów czy terminów realizacji celów:

– Brak umiejętności osadzania celów metodą SMART – tutaj ostatnia literka T – time-bound – oznacza określony w czasie – jest to podstawowa metoda planowania i realizacji zadań – jednakże pomimo jej powszechności a także wiedzy o jej istnieniu, a co więcej wiedzy o jej ekstremalnej efektywności, jest ona bardzo rzadko stosowana,

– Ograniczenie się do krótkich ram czasowych – zbyt trudne przedsięwzięcia na pierwszy rzut oka określane są przez nas jako proste i szybkie do realizacji – niestety, jeżeli założymy, że w ciągu miesiąca cel, np. pozyskanie kluczowego klienta dla naszego biznesu (co średnio zajmuje około 2 lat) zostanie osiągnięty to żal, smutek i demotywacja szybko nas dopadną – potrzebna jest cierpliwość (zobacz wpis na temat pułapek myślenia – szybkie podejmowanie decyzji odnośnie oszacowania czasu należą do jednych z nich

– Brak umiejętności rozlokowania zadań w czasie – sam brak umiejętności efektywnego zarządzania, komunikowania i sprawnej kontroli bardzo często przekłada się na przekazanie zadania w złej kolejności – najpierw budujemy ściany, później wylewamy fundament – plany oparte na błędnych założeniach lokowania kolejności nie mają szans realizacji,

– Brak umiejętności rozłożenia celu na składowe zadania – kiedy plan upada i odpowiedź jest – „taki mamy klimat”.

Ciekawym i bardzo pomocnym przykładem wydaje się tutaj być zarządzanie projektowe. Dla przykładu podamy tutaj metodykę PMI zakładająca procesy inicjacji, planowania, realizacji, kontroli i zakończenia projektów – prosty sposób w jaki można rozłożyć przedsięwzięcie na elementy składowe.

Kojarzysz obrazek, który krążył w internecie –  triadę „cena, czas, jakość – wybierz dwa?”:
– jeżeli będzie szybko i tanio – nie będzie dobrze,
– jeżeli będzie szybko i dobrze – nie będzie tanio,
– jeżeli będzie dobrze i tanio – nie będzie szybko,

Perspektywa czasu, oddana nawet w tak prostym przykładzie, daje nam wyobrażenie w jaki sposób horyzont czasowy wpływa na realizacje planów strategicznych firmy, możliwości osiągania celów oraz sprawnego przeprowadzania projektów lub zmian.

Co zatem zrobić, aby efektywnie wykorzystywać jeden z najcenniejszych zasobów w organizacji – czas? Sprawa oczywiście, jest o wiele bardziej złożona i nie uzyskamy na nią odpowiedzi w jednym zdaniu. Jak marketingowe slogany ostatnimi czasy, np. „Powiemy Tobie co zrobić, aby robić lepszy biznes!” albo „Uwierz w siebie, przenoś góry – coaching w miesiąc!”, „Każdy może wszystko, wystarczy chcieć” czy „Superbiznesmen w 15 minut”.

Niestety, muszę Was zmartwić – efektywne planowanie i wprowadzanie planów w ramy czasowe i harmonogramy, na podstawie których określa się dalsze życie organizacji, nie jest czymś czego można nauczyć się w 15 minut. Jest to sprawność całej organizacji, jej logika, umiejętności i doświadczenia całych zespołów – nawet, żeby wiedzieć co jest możliwe, a co nie – w określonym czasie.

Od czego bym zaczął? Zacząłbym od przyjrzenia się czy nie tylko zadania są realizowane prawidłowo, ale czy są realizowane w odpowiednim czasie? W jaki sposób w firmie podchodzi się do planów? Oraz od tego, jaki mamy pomysł na firmę w ogóle i jak daleko on sięga?

Ciężko jest pokazać czas – można pokazać zegarek, biurko pracownika lub komputer. Do tego jak porównać czas prezesa do czasu asystenta? Ramy czasowe, czyli umowne określenie kiedy coś ma się wydarzyć są natomiast fundamentalną częścią planowania.

Im dalej jesteśmy w stanie patrzeć, tworzyć wizję przyszłości dla firmy i jej rozwoju tym precyzyjniej jesteśmy w stanie określić, co możemy wykorzystać, ale przede wszystkim jaki jest cel podróży naszej organizacji. Przecież, jeżeli nie wiemy gdzie idziemy, to możemy dojść jedynie donikąd, a i tak nie wiemy kiedy do tego nikąd dotrzemy.